Nasze rady, które mogą stać się pomocą w procesie adaptacji Waszego dziecka:
- W okresie poprzedzającym przyjście dziecka do żłobka zapoznajemy się z planem dnia placówki i staramy się – jeśli to możliwe – wprowadzić podobny rytm w naszym domu.
- Gdy nasze dziecko do tej pory jadało gotowe dania typu „Gerberek”, wprowadzamy wcześniej gotowane w domu potrawy, aby przyzwyczaiło się do ich smaku przed przyjściem do placówki.
- W pierwszych dniach pobytu w żłobku przebywamy w sali z dzieckiem. Wspomagamy je w zapoznaniu się z otoczeniem i rytmem dnia. Pomagamy w budowaniu relacji z opiekunami.
- Niech pobyt w placówce będzie poprzedzony rozmową na temat tego, gdzie dziecko idzie, jak długo tam pozostanie i kto je odbierze.
- Przed wyjściem do żłobka nie zapominamy o zjedzeniu śniadania. Zdarza się bowiem, szczególnie w przypadku tych najwrażliwszych dzieci, że pod wpływem emocji wynikających z rozstania z rodzicem maluchy w pierwszych dniach odmawiają jedzenia.
- Żegnamy się spokojnie, czule i krótko, aby przez przedłużanie rozstania nie zwiększać niepokoju u dziecka.
- Dziecku mówimy prawdę, nie składamy obietnic, których nie możemy spełnić. Nie obiecujemy dziecku, że przyjdziemy po nie wcześniej, jeśli jest to niemożliwe.
- Przy odbiorze dziecka zawsze witamy je serdecznie i ciepło. Dziecko w różny sposób wyraża swoje emocje po rozłące z ukochaną osobą, nawet jeśli w ciągu dnia dobrze bawiło się z rówieśnikami w żłobku.
- Wykazujemy zainteresowanie tym, co dziecko robiło w żłobku, jednak nie wymuszamy, by od razu opowiadało, co się wydarzyło. Dziecko samo opowie – ale wszystko w swoim czasie.
- Po powrocie do domu dbamy o to, by dziecko było w centrum naszej uwagi. Ono potrzebuje czuć, że jest ważne i kochane, szczególnie w czasie zmian, jakie w tym momencie przechodzi.
Powodzenia!